o mnie sesje
indywidulane
warsztaty spotkania
grupowe
choroby aborcja forum pobierz

Lesława Jaworowska
Trenerka Rozwoju Osobistego i Duchowego

WROCŁAW


Zapisy na sesje indywidulane we Wrocławiu oraz informacje o metodzie:

(0) 692-098-076
poczta@radykalnewybaczanie.com.pl

Chcesz wiedzieć więcej o mnie? Wejdź tutaj.

 

Wszystkim osobom, które zechciały się ze mną podzielić swoją opinią na temat mojej pracy BARDZO, BARDZO gorąco dziękuję.

Jeśli byłaś/łeś na moich zajęciach i chcesz podzielić się ze mną i z innymi swoją opinią - napisz maila radykalnewybaczanie@gmail.com



"Warsztaty u Lesi to był jeden z następnych kroków na drodze RW. Dobrze, że
go zrobiłam. Lesię jako trenerkę poznałam i polubiłam już wcześniej, ale
jednak praca w grupie to zupełnie inne doświadczenie niż praca indywidualna.
Poznałam bardzo ciekawych ludzi, posłuchałam wyjaśnień teorii, które Lesia
serwuje jasno i przejrzyście (nie ziewałam :-) ) i pierwszy raz zagrałam w
grę Satori. Nie wiedziałam czego się spodziewać, ale gra mnie mocno
zaskoczyła - pozytywnie oczywiście i pomogła... zrozumieć pewną rzecz.
No i atmosfera na warsztatach... fantastyczna, dzięki Lesi, ludziom, którzy
do niej trafiają... Lesiu, dziękuję, za morze herbaty i góry ciasteczek też :-)"

Jagoda




Jeśli kiedykolwiek zwątpisz w to, co robisz - pomyśl o mnie. Jestem Twoim sukcesem.

Agnieszka




Właśnie sobie uświadomiłam jak bardzo Ty i twoje warsztaty wpłynęły na moje życie, światopogląd, kontakty z innymi , postrzeganie i oddziaływanie na nich. To niesamowite jak głęboko utkwiło to we mnie i teraz po pół roku poczułam to całą sobą i cieszę się bardzo z tego ogromnego kroku naprzód. Myślę, że spotkanie z tak wyjątkową osobą jak Ty i z RW może być wspaniałą podróżą wgłąb siebie, ku świadomemu życiu, ku urzeczywistnieniu Boga w sobie. Dla wszystkich bez wyjątku. Możesz zamieścić to na swojej stronie.

Pozdrowienia z Holandii. Kasia K.



Na warsztat we Wrocławiu zgłosiła się zagubiona w swoich myslach dziewczyna, która czuła, że coś jest w jej życiu nie tak ale nie bardzo wiedziała , gdzie znaleźć tego przyczynę.
10,5 godziny pracy z metoda Radykalnego Wybaczania pod trenerskim okiem Lesi Jaworowskiej rozpoczęło drogę skutecznego uzdrawiania duszy i porządkowania życia, pokazało przyczyny i skutki przynajmniej cześci zdarzeń w jej życiu.Teraz, choć z przyczyn odległościowych nie mam możliwości kontynuować spotkań, cały czas odczuwam skutki tamtego spotkania, podczas którego dokonała się we mnie niesamowita przemiana, gdzie w atmosferze zaufania, bezpieczeństwa i zrozumienia otworzyłam się (głównie przed samą sobą) bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.mając po spotkaniu z Lesia zupełnie inne spojrzenie na to co się w moim życiu dzieje, zaczęłam je "żyć" w nowy sposób, co przyniosło i nadal przynosi niesamowite efekty.wreszcie zaczynam sie czuc lekko:)
Lesiu, dziękuję, że stanęłaś na mojej drodze w tamtym właśnie momencie! :)

Marta



Warsztaty prowadzone przez Lesię ......
wspaniała sprawa!!!
mam przygotowanie zarówno pedagogiczne jak i psychologiczne, czyli tzw. fachowiec, a u Lesi czułam się świetnie
spotkania są prowadzone z werwą, dynamicznie
są i łzy i huragany śmiechu
są chwile milczenia i potoki słów
są też jabłka lub czekoladki
i zawsze ciekawi ludzie (czyt. osobowości:) i przede wszystkim istota = radykalna poprawa samopoczucia i samoświadomości !!!

Anka



 

Radykalne wybaczanie u Lesławy to niezłe przeżycie. Dziewczyna kipi życiem, jeśli tak można to ująć. Pełna ciepła, życzliwie nastawiona do uczestników spotkania, z chęcią pomocy i przekonaniem, że tą metodą - radykalnego wybaczania - jest w stanie to zrobić. I wiecie co, tak się dzieje. Nagle problemy znikają a my wychodzimy na prostą uzbrojeni w nowe narzędzie samopomocy. Zajęcia prowadzone niebanalnie, tempo zajęć nie pozwala zakraść się nudzie, Spotkanie trwało "cały dzień" coś ok. 8godzin a przeleciały tak , że nie wiem jak długo tam byłam. Wyszłam pełna wiary, że idzie lepsze, że nie jestem sama, a jakby coś nie tak, to mogę do niej zadzwonić, napisać (namiary dostajemy na końcu zajęć). Oceniam wykłady jako profesjonalne, wyczerpujące i wieloaspektowe ( a to ważne bo przecież i nasze problemy dotyczą wielu aspektów życia) w każdym razie polecam. Ja skorzystałam i teraz po dwóch miesiącach mogę powiedzieć, słońce zaświeciło. A jeśli jakaś chmurka to... "RADYKALNE WYBACZANIE"!.
Ach, i co cenne, dyskretnie i bez "włażenia z butami"

Karin



Jestem okropnym sceptykiem i racjonalistą. O Radykalnym Wybaczaniu słyszałam już wcześniej od kilku osób, ale jakoś mnie to nie przekonywało. Dopiero gdy na Progressteronie, nazywanym pięknie Festiwalem Kobiet, pojawiła się Ceremonia Kręgu, wtedy postanowiłam spróbować. Trudno mi było okazywać tak uczucia wśród obcych ludzi, ale towarzystwo tak wielu kobiet o podobnych problemach ośmieliło mnie. To było dla mnie oczyszczające przeżycie, naprawdę poczułam się jakby ktoś zdjął coś ciężkiego z moich pleców. Ale to poczucie lekkości potrwało parę tygoni i znów wróciłam do starych nawyków. Przeczytałam książkę Colina Tippinga, ale wciąż byłam sceptyczna i nie wypełniałam Arkuszy.Gdy dowiedziałam się z internetu o warsztatach Radykalnego Wybaczania prowadzonych przez Lesię Jaworowską - postanowiłam spróbować. Na warsztatach oprócz teorii, wypełniania arkuszy i procesu siedmiu kroków Radykalnego Wybaczania zagraliśmy w grę Satori.
Wyciągnęłam karty i...Pomyślałam sobie, że to wszystko bez sensu, to nie są karty dla mnie! To mnie nie dotyczy. Leśka nie pozwoliła mi zmienmić kart, a mnie zaczęły powracać wspomnienia z dzieciństwa. Ależ tak!! Te karty były jak najbardziej dla mnie! Specjalnie dla mnie. To były rzeczywiście moje przekonania! Ta gra dała mi wiele do myślenia.. Postanowiłam kontynuować poznawanie procesów Radykalnego Wybaczania i zaczęłam chodzić na spotkania Grupy Wsparcia. Spotkałam tam wielu dobrych, interesujących ludzi. Na spotkaniach graliśmy w Satori i wypełnialiśmy arkusze. I muszę przyznać, że grupa daje szerszy wgląd, opinie ludzi, którzy przeszli coś podobnego jak ja wzbogaciły moje zrozumienie procesów rządzących życiem. Inawet w końcu zaczęłam wypełniać SAMA arkusze Radykalnego Wybaczania. W internecie, na stronie Radykalnego Wybaczania. Bardzo mi się podoba taka możliwośc, bo do "papierowych" jakoś nie miałam przekonania i zapału.
Radykalne Wybaczanie to droga, a ja jestem na jej początku. Ale zamierzam pójść nią dalej. Nie wierzycie mi?? Sami sprawdźcie na sobie.

Ewa



Bardzo jestem zadowolona, że spotkałam Ciebie na swojej drodze.
Jesteś wspaniałą osobą. Na początku trochę jak guru potem po prostu przyjaciółka.
Dzięki Tobie odważyłam się opowiedzieć o tym co czuję - a to bardzo pomaga.
Często odwiedzam twoja stronę i robię sobie arkusz no i sprawdzam co u Ciebie słychać.
Na spotkaniach grupy wsparcia poznałam wiele podobnych do mnie osób. Wiem, że nie jestem sama.

Pozdrawiam Cie i ściskam Agnieszka G.



Chciałam Ci bardzo podziękować, że mogłam wziąć udział w Twoich warsztatach. To początek mojej przygody z radykalnym wybaczaniem, ale już teraz wiem, że może ono odmienić moje życie, bo codziennie doświadczam małych, a czasem większych cudów. Namawiam wszystkich gorąco, żeby wybrali się na warsztaty właśnie tej osoby, bo jej intuicja i sposób pracy są jedyne w swoim rodzaju i nie dadzą się z niczym i nikim porównać! Jeszcze raz bardzo gorąco dziękuję Bogu, że pozwolił mi trafić na takie warsztaty!

Ania



Droga Lesiu, serdeczne dzieki za milo zorganizowane warsztaty 09.09.06 we Wroclawiu. Jechalam na nie z oczekiwaniem i nadzieja, ze pomoga mi one w innym swietle spojrzec na wydarzenia i ludzi przewijajacych sie przez mmoje zycie. I tak tez sie stalo. Szara rzeczywistosc nabiera powoli kolorow, a chmstwo i brak tolerancij juz (prawie) nie wywoluja we mnie takich samych negatywnych uczuc, a zmuszaja raczej do zastanowienia. Jeszcze raz dziekuje, pozdrawiam Ciebie i ludzi, ktorzy brali udzial w tych warsztatach. PS:"...Zanim doszla (...)pozwolila sobie na nienawisc intensywna, silna, bez najmniejszych wyrzutow sumienia. Pozwolila by negatywne, tlumione w duszy przez lata uczucia,wyplynely w koncu na powierzchnie. Teraz, kiedy je odczula, byly juz zbedne, mogly zniknac..." cyt.P.Coelho

Kasia - Wiedeń